Archiwum miesięcy: Czerwiec 2013

Opowiadanie „Zmarnowana noc” w pomorskim magazynie literacko-artystycznym „Latarnia Morska”

21 czerwca 2013 | Autor : Hanna Dikta
Komentarze są wyłączone

Hanna Dikta

Zmarnowana noc

(…) Z zasady nie uwodził ładnych, pewnych siebie kobiet, wolał te nieśmiałe i zakompleksione. Po pierwsze łatwiej je było zaciągnąć do łóżka, a on nie lubił się męczyć, po drugie pogmatwane kobiety o skomplikowanych życiorysach – a takie zwykle kryły się pod nieatrakcyjną skorupą – stanowiły ciekawszy obiekt literackiej analizy. Kiedyś wylądował w łóżku z garbatą trzydziestolatką. Kochał się z nią przez kilka godzin, a potem do świtu słuchał przejmującej opowieści o trudnym życiu kaleki. Był jej drugim mężczyzną. Pierwszy posiadł ją po pijaku na wiejskiej dyskotece. Następnego dnia, mijając dziewczynę na ulicy, udał, że się nie znają.

Całe opowiadanie dostępne pod linkiem:

http://latarnia-morska.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=1199%3Alenka&catid=35%3Aproza&Itemid=60&lang=pl

  • Facebook
  • Twitter
  • Śledzik
  • Blip
  • Google Buzz
  • Spinacz
  • Wykop

Opowiadanie „Gosiak” w Śląskiej Strefie Gender

7 czerwca 2013 | Autor : Hanna Dikta
Komentarze są wyłączone

Serdecznie zapraszam do lektury opowiadania pt. „Gosiak” na portalu literackim Śląska Strefa Gender.


Hanna Dikta

Gosiak

Spotkałyśmy się na parkingu M 1. Kończyłam właśnie pakować zakupy do bagażnika, kiedy miejsce obok zajął luksusowy samochód. Po chwili wysiadł z niego wysoki, szpakowaty mężczyzna w skórzanej kurtce. Podszedł do mercedesa od strony pasażera i otworzył drzwi. Zdziwiłam się, bo zamiast wymalowanego wampa, ujrzałam drobną, krótkowłosą trzydziestolatkę w dżinsach i trampkach. Mijając mnie, uśmiechnęła się uprzejmie. Wtedy ją poznałam.
-Gosiak?!
Zatrzymała się. Przez chwilę przyglądała mi się w skupieniu.
-Ania?! – Usłyszałam jej perlisty śmiech. – Niemożliwe! – Zaczęła mnie ściskać i całować. – Piotr, zobacz, to Anka, Anka Michalska! Moja przyjaciółka z podstawówki! Pamiętasz? – Pociągnęła mnie w kierunku mężczyzny.
-Pamiętam, oczywiście. – Podał mi rękę. – Nasza Maryjka.
Maryjką byłam tylko raz, kiedy w ósmej klasie wystawialiśmy jasełka.
-Ksiądz Piotr? – Ten samochód, strój, siwiejące włosy… W niczym nie przypominał młodego wikarego, który przez rok uczył mnie religii.
-Trochę czasu minęło. – Uśmiechnął się…

Całość opowiadania dostępna pod linkiem: http://gender.pl/readarticle.php?article_id=307

  • Facebook
  • Twitter
  • Śledzik
  • Blip
  • Google Buzz
  • Spinacz
  • Wykop